Listopad 20, 2018
  • Listopad 20, 2018
Wrzesień 13, 2018

Kto powinien sięgnąć po aromamarketing?

Autor 0 57 Views

Człowiek poznaje świat przy pomocy pięciu zmysłów. Wzrok, smak, węch, słych i dotyk pomagają nam postrzegać i interpretować informacje o środowisku. A którym z tych zmysłów kierujemy się podczas zakupów? Wzrok, może dotyk? Okazuje się, że węch ma tutaj kluczowe znaczenie!

Co to jest aromamarketing?

Aromamarketing to inaczej mówiąc marketing zapachowy. Co oznacza ta enigmatycznie brzmiąca nazwa? Jest to po prostu rozpylanie w pomieszczeniu sklepowym przyjemnego zapachu. Powinien on być dobrze dopasowany do profilu sprzedażowego. Jeśli jest to kawiarnia, niech będzie to zapach świeżo parzonej kawy, w kwiaciarni – zapach kwiatowy. Sztuczka z pięknym zapachem wpłynie pozytywnie na sprzedaż bez względu na typ sklepu. Wyobraźmy sobie sytuacje, że siedzimy w kawiarni. Nie chcemy właściwie nic szczególnego zamawiać, jedynie wypić szybką kawę i pędzić dalej do swoich spraw. Jednak nagle do naszego nosa dociera przemożny zapach wyjętych dopiero z pieca ciasteczek… Mało kto oprze się pokusie – w takiej chwili dokupienia ciasteczka do kawy wydaje się najlepszym pomysłem na świecie, mimo że początkowo wcale nie mieliśmy takiego pomysłu.

Jak działa aromamarketing?

Aromamarketing działa na zasadzie sugestii. Jest to bardzo subtelna forma i dlatego jest bardzo dobrze przyjmowana przez klientów. Konsumenci są obecnie uczuleni na nachalne slogany i reklamy, dlatego promocje lepiej jest przemycać w sposób jak najmniej dla nich zauważalny. Przyjemny zapach może bezpośrednio skłonić ludzi do kupna – tak jak w naszym przykładzie z ciasteczkami, jednak może to być komunikat jeszcze bardziej subtelny. W przypadku sklepu odzieżowego czy papierniczego raczej trudno będzie wywołać podobne emocje przy pomocy zapachu, jednak wciąż jest on potężnym narzędziem. Rozpylając przyjemny aromat, stworzymy przyjazną atmosferę i zachęcimy klienta, żeby spędził w sklepie więcej czasu – a jak powszechnie wiadomo, im więcej czasu spędzi, tym więcej ostatecznie kupi. Okazuje się, że aromamarketing może zwiększyć wyniki sprzedażowe nawet o 30%! Przy pomocy przyjemnego zapachu wysyłamy także komunikat o marce samej w sobie. Sklepy z których ładnie pachnie są kojarzone z prestiżem, luksusem i są chętniej odwiedzane przez konsumentów.

Dla kogo aromamarketing i jak go dobrze wykorzystać?

Aromamarketing może być przydatny właściwie we wszelkiego rodzajach sklepów i punktów usługowych, którym zależy na budowaniu pozytywnej relacji z klientem. Zadbanie o jakość i zapach powietrza w pomieszczeniu jest zawsze dobrym pomysłem, jednak stosując marketing zapachowy nieumiejętnie, możemy sytuację pogorszyć zamiast poprawić. Znane są przykłady marek, które – z pewnością chcąc jak najlepiej – przesadziły z intensywnością zapachu w pomieszczeniu i zamiast zachęcić do wejścia sprawiły, ze klienci wprost nie mogli wytrzymać w środku, a sprzedawcy skarżyli się na bóle głowy. Perfumy należy wybrać z rozwagą i raczej unikać ciężkich korzennych zapachów. Najlepiej sprowadzą się świeże, kwiatowe lub cytrusowe zapachy. Należy pamiętać, że każdy nawet najpiękniejszy zapach może przerodzić się w koszmar klienta, jeśli będzie użyty zbyt hojnie. Istotnym jest, że z czasem człowiek przyzwyczaja się do zapachu, więc jego intensywność będzie zupełnie różna dla sprzedawcy przebywającego w sklepie cały dzień i klienta, który dopiero tam wszedł.

Podsumowując, aromamarketing jest niezwykle skutecznym i subtelnym sposobem promocji, który może przynieść wymierne zyski właściwie każdemu rodzajowi sklepu lub punktu usługowego. Stosowany z umiarem przyciągnie klientów i zadba o ich pozytywne skojarzenia, co niewątpliwie pozytywnie wpłynie na sprzedaż.

Człowiek poznaje świat przy pomocy pięciu zmysłów. Wzrok, smak, węch, słych i dotyk pomagają nam postrzegać i interpretować informacje o środowisku. A którym z tych zmysłów kierujemy się podczas zakupów? Wzrok, może dotyk? Okazuje się, że węch ma tutaj kluczowe znaczenie!

Co to jest aromamarketing?

Aromamarketing to inaczej mówiąc marketing zapachowy. Co oznacza ta enigmatycznie brzmiąca nazwa? Jest to po prostu rozpylanie w pomieszczeniu sklepowym przyjemnego zapachu. Powinien on być dobrze dopasowany do profilu sprzedażowego. Jeśli jest to kawiarnia, niech będzie to zapach świeżo parzonej kawy, w kwiaciarni – zapach kwiatowy. Sztuczka z pięknym zapachem wpłynie pozytywnie na sprzedaż bez względu na typ sklepu. Wyobraźmy sobie sytuacje, że siedzimy w kawiarni. Nie chcemy właściwie nic szczególnego zamawiać, jedynie wypić szybką kawę i pędzić dalej do swoich spraw. Jednak nagle do naszego nosa dociera przemożny zapach wyjętych dopiero z pieca ciasteczek… Mało kto oprze się pokusie – w takiej chwili dokupienia ciasteczka do kawy wydaje się najlepszym pomysłem na świecie, mimo że początkowo wcale nie mieliśmy takiego pomysłu.

Jak działa aromamarketing?

Aromamarketing działa na zasadzie sugestii. Jest to bardzo subtelna forma i dlatego jest bardzo dobrze przyjmowana przez klientów. Konsumenci są obecnie uczuleni na nachalne slogany i reklamy, dlatego promocje lepiej jest przemycać w sposób jak najmniej dla nich zauważalny. Przyjemny zapach może bezpośrednio skłonić ludzi do kupna – tak jak w naszym przykładzie z ciasteczkami, jednak może to być komunikat jeszcze bardziej subtelny. W przypadku sklepu odzieżowego czy papierniczego raczej trudno będzie wywołać podobne emocje przy pomocy zapachu, jednak wciąż jest on potężnym narzędziem. Rozpylając przyjemny aromat, stworzymy przyjazną atmosferę i zachęcimy klienta, żeby spędził w sklepie więcej czasu – a jak powszechnie wiadomo, im więcej czasu spędzi, tym więcej ostatecznie kupi. Okazuje się, że aromamarketing może zwiększyć wyniki sprzedażowe nawet o 30%! Przy pomocy przyjemnego zapachu wysyłamy także komunikat o marce samej w sobie. Sklepy z których ładnie pachnie są kojarzone z prestiżem, luksusem i są chętniej odwiedzane przez konsumentów.

Dla kogo aromamarketing i jak go dobrze wykorzystać?

Aromamarketing może być przydatny właściwie we wszelkiego rodzajach sklepów i punktów usługowych, którym zależy na budowaniu pozytywnej relacji z klientem. Zadbanie o jakość i zapach powietrza w pomieszczeniu jest zawsze dobrym pomysłem, jednak stosując marketing zapachowy nieumiejętnie, możemy sytuację pogorszyć zamiast poprawić. Znane są przykłady marek, które – z pewnością chcąc jak najlepiej – przesadziły z intensywnością zapachu w pomieszczeniu i zamiast zachęcić do wejścia sprawiły, ze klienci wprost nie mogli wytrzymać w środku, a sprzedawcy skarżyli się na bóle głowy. Perfumy należy wybrać z rozwagą i raczej unikać ciężkich korzennych zapachów. Najlepiej sprowadzą się świeże, kwiatowe lub cytrusowe zapachy. Należy pamiętać, że każdy nawet najpiękniejszy zapach może przerodzić się w koszmar klienta, jeśli będzie użyty zbyt hojnie. Istotnym jest, że z czasem człowiek przyzwyczaja się do zapachu, więc jego intensywność będzie zupełnie różna dla sprzedawcy przebywającego w sklepie cały dzień i klienta, który dopiero tam wszedł.

Podsumowując, aromamarketing jest niezwykle skutecznym i subtelnym sposobem promocji, który może przynieść wymierne zyski właściwie każdemu rodzajowi sklepu lub punktu usługowego. Stosowany z umiarem przyciągnie klientów i zadba o ich pozytywne skojarzenia, co niewątpliwie pozytywnie wpłynie na sprzedaż.

Inspirowane: aromaemka.pl – zapachy owocowe

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *